Wybaczcie mi chwilową nieobecność

Wybaczcie mi chwilową nieobecność. Na zaległe komentarze, maile odpowiem jutro, jutro też ukaże się nowa notka. Ostatnie trzy dni były tak paskudne, że nawet na wczorajszy trening nie poszłam, czuję się jak niewyspany wrak. Dopiero zajechalam do rodziców i już zdążyłam zjeść pół pasztetu przygotowanego przez babcię - bez marchwi, pieprzu i bułki tartej! Boże, kocham moją babcię.

Pozdrawiam serdecznie i też kochajcie swoje babcie.


Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Życzę odpoczynku :-) tez właśnie wróciłam do domu i jestem wykończona :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, okazuje się, że jeżdżenie nie nastraja do odpoczynku, dzisiaj jest nie lepiej niż wczoraj, ale przynajmniej godzinkę na napisanie posta znalazłam. Możesz mi napisać jakie kwasy AHA kupiłaś? Dziękuję za komentarze i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń