Bielenda na całe zło + zagadka

Na początek zagadka - co mam na ustach? Podpowiedź: jeden z trzech kolorów kolekcji limitowanej jesień/zima popularnej, drogeryjnej firmy. To duże ułatwienie i każdy, kto trochę się orientuje już powinien przeczuwać co się kroi.

Do tego dla zainteresowanych nowymi produktami Bielendy: zobaczcie co mam! Oto zapowiedź recenzji płynu micelarnego Professional Home Expert do twarzy, szyi i oczu, który dziś wpadł w moje ręce. Jak się bawić to się bawić, jeżeli ten micel rozprawi się z moim makijażem i wymagającą skórą, to da radę ze wszystkim. Jestem po wstępnym użyciu i już coś byłabym w stanie powiedzieć, jednak potrzebuję kilku dni na testy w różnych warunkach, obejmujące koniecznie makijaż wodoodporny.




Nie mogę się już doczekać!


Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

6 komentarzy:

  1. Bielendy miałam jeden kosmetyk, drogocenny olejek z avocado i się zawiodłam :( teraz jestem uprzedzona do tej firmy...
    Odwiedź i mnie czasem :))
    Pozdrawiam!
    P.S. U mnie konkurs do wygrania kosmetyki M.A.C ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm ciekawa jestem co masz na ustach ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie bym strzeliła, że na ustach jest coś z Golden Rose (np. Velvet Matte), bo jest szał na to ostatnio. Ale skoro to jakaś drogeryjna limitka, to prędzej coś z Essence. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah to moje ogarnięcie, już widzę, że toż to Catrice. :D

      Usuń