ZMIANYYYYY!!!




W końcu doprowadzam się do ładu, rozpoczynam obowiązkowy staż w aptece kończący studia, a co za tym idzie - pożegnałam się z Douglasem!

Nie ukrywam, zakończenie naszej współpracy niezmiernie mnie raduje, jednak przez ten czas poznałam nieprawdopodobne osoby, których strasznie będzie mi brakować. Nie spotkacie mnie już w Wola Parku, chyba, że na kozetce makijażysty z MAC'a lub Bobbi Brown ;)

Całe życie na jednym zdjęciu


To zdjęcie idealnie podsumowuje ostatnie tygodnie mojego życia. Mamy więc tutaj:
 - Douglasa
 - pada do xboxa
 - kawę zbożową
 - ciepłe wino
 - telefon
 - dużo kosmetyków, w których ostatnio tonę i nie wiem co recenzować pierwsze.

Buldożki na spodniach rządzą. Idealny poprawiacz humoru, nie tylko mojego.

Nie można zapominać o socjalizowaniu się

Po zakończeniu pracy od czasu do czasu heheszkuję z koleżankami (i kolegami). Tą konkretną możecie znać, jeżeli przeglądacie makijażowy YouTube. Jeżeli nie znacie, to koniecznie sprawdźcie kanał Zuzki - Lamakeupebella. Zuzia jest bardzo kreatywną osobą i wspólnie postanowiłyśmy ucharakteryzować mnie na Beyonce.


Niestety, Matchmaster MAC'a w kolorze 7 kiepsko się rozprowadzał po moich policzkach i w efekcie popłakałam się tylko ze śmiechu. Cóż, nie tylko ja.


Z Mikołajem z Bobbi Brown dowiedliśmy natomiast, że przy użyciu ich podkładu w sztyfcie można zakryć spory tatuaż. Jest to mozolne i z bliskiej odległości widać, że coś było kombinowane, jednak taka opcja istnieje.

Zdjęcia robione kalafiorem.

Perełka ostatnich dni

Z rzeczy, które mogą się przydać Wam: znalazłam duplikat Honeylove/Kinda Sexy/Velvet Teddy (coś pomiędzy tą trójką) z MAC'a! Na ustach Revlon 003.



Trzymajcie się Kochani!

Na zakończenie - najmilsza rzecz, jaka mogła mi się przytrafić na zakończenie krótkiej przygody z Douglasem. Amerykanin powiedziałby "I'm blessed" i to rzeczywiście jedyne co przychodzi mi do głowy.


Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

8 komentarzy:

  1. Dobrze, że do nas wróciłaś :) skoro staż w aptece, to może teraz recenzje aptecznych kosmetyków :D? Który podkład z Bobbi taki skuteczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, apteczne perełki to super temat!

      Usuń
    2. Pewnie zatopię się w te apteczne kosmetyki, będę miała ich cała ścianę. Z Bobbi to mieszanina Foundation Stick i pudru nakładanych warstwami, prawdziwa szpachla. Mieliśmy dużo zabawy podczas zmywania :D

      Usuń
  2. Jak zobaczyłam zdjęcie, które miało przedstawiać Twoje ostatnie tygodnie i kieliszek, od razu pomyślałam, że popadłaś w alkoholizm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka miesiecy pracy z szefostwem regionalnym i pewnie musiałabym zasięgnąć pomocy odwykowej, to fakt ;)

      Usuń
  3. A czy na dzień dzisiejszy masz jakieś swoje ulubione produkty apteczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno szampony Biowaxu które widziałam tylko w aptekach, z serii olejkowej. No i najlepsza, najtańsza i niezawodna PASTA CYNKOWA, która powinna być w kosmetyczce każdej kobiety. Pianka do mycia twarzy Pharmaceris była pierwszym tak łagodnym i komfortowym kosmetykiem do mycia z jakim się spotkałam (daaaawno). Ogólnie temat kosmetyków aptecznych to temat-rzeka. Bardzo trudny i zawily.

      Usuń
  4. Jakie produkty z kwasami polecasz? Mam sporo przebarwień i nie wiem co z tym fantem zrobić.

    OdpowiedzUsuń