Idealne odżywienie skóry głowy | Biovax Złote algi & kawior


Od jakiegoś czas staram się wyjątkowo dbać nie tyle o włosy jako takie, a o skórę głowy. Wychodzę bowiem z założenia, że na jakość włosiwa, które ma wyrosnąć nie wypłyną ani keratyna ani silikon, a dobrej jakości maseczki, wcierki i oleje. Efektem ubocznym moich działań jest też stopniowo wydłużający się czas pomiędzy myciami głowy. Jeszcze rok temu włosy musiałam myć codziennie, natomiast teraz standard to 3 dni.

Mini-maski Biovaxu pojawiły się na rynku kilka miesięcy temu, a ich cena regularna w Rossmannie wynosi 17,99 zł. Dość dużo, zważywszy na pojemność - zaledwie 125 ml. Jest to dokładnie połowa standardowej pojemności odżywki Biovaxu.




Każda z masek ma wyjątkowy skład i każda bardzo do mnie przemawiała, ale zdecydowałam się na "Złote algi & kawior". Maska ma intensywny, trochę przypominający mi perfumy zapach, który długo utrzymuje się na włosach, złotawy kolor i kuleczki kawioru. Nakładam ją tylko na skórę głowy po użyciu szamponu.





Skład:

INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Caviar Extract, Laminaria Ochroleuca Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Intermis Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Stearate, Synthetic Wax, Polysorbate 60, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Propylene Glycol, Mica, Cl 77499, Cl 77891, Cl 77491, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Maseczka składa się głównie z emulgatorów i zagęszczaczy, nie ukrywajmy. Jednak faktycznie w pierwszej połowie składu znajduje się ekstrakt z kawioru, ekstrakt z alg, olej ze słodkich migdałów, betaina, triglicerydy i syntetyczny wosk, który też działa zmiękczająco i ogranicza parowanie wody. Pozostała część składu to substancje zapachowe i konserwanty.




Jeśli chodzi o działanie: na pewno włosy są po niej uniesione u nasady, sypkie i śliskie, skóra głowy nawilżona i świeża, a przetłuszczanie zredukowane diametralnie. Specjalnie na potrzeby testów przestałam stosować balsam Babuszki Agafii, który do tej pory co dwa-trzy dni nakładałam na całą noc by zmniejszyć łojotok. Maseczka jest na mojej głowie jakieś dwie minuty, po czym ją spłukuję, a efekt po zastosowaniu trzyma się obłędnie długo. Niestety, nie zauważyłam wpływu na wypadanie włosów, co balsam Babuszki jednak zapewniał, będę więc musiała stosować obydwa te produkty w kombinacji. Z zadowoleniem mogę stwierdzić, że być może znalazłam idealny sposób na pielęgnację swoich długich do pasa włosów.




Ostatnio posty ukazują się z dziennym opóźnieniem, za co muszę serdecznie przeprosić, ale cała moja uwaga od tygodnia skupia się na powyższym potworku, który zaczął chorować, a jego kichanie spędza mi sen z powiek. Trzymajcie proszę kciuki, żeby szybko doszedł do siebie, bo będę miała jeszcze więcej siwych włosów do farbowania, niż teraz mam.
Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

26 komentarzy:

  1. Hej, mam nadzieję że mi podpowiesz.. Zastanawiam się nad kupnem maseczki na noc z zielonej serii Bielendy. To nowy produkt i nie ma o nim żadnych opinii. Myślisz, że będzie działała mocniej niż krem czy serum z tej serii? http://bielenda.pl/produkty/skin-clinic-professional-aktywna-maska-korygujaca-anti-age-na-noc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent pisze, że maska się wchłania, czyli rozumiem, że ma formę mocno skoncentrowanego kremu. Podane stężeniu kwasu (bądź kwasów? Jakoś niejednoznacznie to jest napisane), czyli 10% to na pewno więcej niż jest w serum i kremie. Moim zdaniem to kosmetyk specjalnego zastosowania o silnych właściwościach.

      Usuń
    2. Ha, jestem w drogerii i widzę, że serum też ma stezenie kwasu 10%! Chwycilam maskę, drepcę do kasy i za kilka dni opiszę jej działanie. Składem od serum różni się zdecydowanie, zaraz za wodą jest kwas laktobionowy, migdałowy, niacynamid i glukonolakton i to właściwie tyle. Wygląda na dość skoncentrowany preparat.

      Usuń
  2. Zaczęłam pić czystka i tak mnie wysypało jak jeszcze nigdy w życiu.. Pod względem wyprysków zawsze miałam cerę na medal. Szukam czegoś co przyspieszy gojenie, bo nie mam cierpliwości, zdrapuje strupki i wiem, że zostaną mi przebarwienia :( A i tak jeszcze nie wszystko zagościło na wierzchu :/ W skrócie stosuję właśnie serum zielone Bielendy (które swoją drogą super mnie wysuszyło), kremy nawilżające, tonik Ziaja Manuka i peeling enzymatyczny. Obawiam się że to za mało z porządnego działania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi zupełnie w porządku :) Tylko jeżeli serum Cię wysuszyło, to może znaczyć, że ta kombinacja kwasów Ci nie służy i maska może jeszcze efekt przesuszenia wzmagać. Gdyby tak się działo, to polecałabym Ci stosować ją tylko 1 raz w tygodniu.

      Ja przy stosowaniu tego serum miałam bardzo nawilżoną skórę, a przez długi czas używałam go 2x dziennie.

      Usuń
  3. Tylko że jak zaczęłam używać tego serum to nie miałam tak naprawdę żadnego kremu nawilżającego i jeszcze używałam mydła Aleppo i myślę że to stąd to przesuszenie. Dzięki za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czesc ;) Sluchaj wybacz ze troche nie do tematu.. Ostatnoo w rece wpadly mi dwa nowe kremy pod oczy. W domu jednak jak zaczelam przemyslac moj zakup, zaczelam miec obawy czy postepuje slusznie.. Mam dopiero 19 lat, ponoc oba kremy dobrze nawilzaja jednak czy w tym wieku potrzebne mi to? Nie zaszkodze sobie kremem np z kwasem hiauluronowym i mocznikiem? Zrezygnowac z nich? Dac w prezencie mamie czy moge ich spokojnie uzywac? :)
    nazwy kremow:
    - Eveline, Bio Hyaluron 4D, Skoncentrowany rozświetlający krem pod oczy
    -Rossmann, Rival de Loop, Revital Q10 Glattende Augencreme

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie możesz ich używać :) Na pielęgnację skóry nie jest nigdy za wcześnie, a od 20 r. ż. zmniejsza się produkcja kolagenu i zaczynają tworzyć pierwsze zmarszczki. Wbrew obiegowej opinii skóra też nie "przyzwyczaja się" do kosmetyków, więc nie trzeba martwić się tym, że z czasem będziemy musiały stosować coraz mocniejsze preparaty.

      Usuń
    2. a ktory z nich bys mi polecila? :)) chyba dwa kremy pod oczy nie sa mi potrzebne. moja skora pod oczami jest.. hm..szczerze mowiac nie umiem ocenic. wiem tylko ze gdy brakuje mi snu pojawiaja sie okropne wory i uzywam pod oczy korektora z maybellin ;)

      Usuń
    3. Na dzień Eveline ze względu na filtr (malutki wprawdzie, ale jest), bo składem jest na pewno nieco słabszy, a na noc RdL. Jesteś wciąż bardzo młoda i Twoja skóra pod oczami jeszcze nie miała okazji się przesuszyć, ale jeśli już teraz zaczniesz o nią dbać to za 10 lat będziesz wyglądać O NIEBO młodziej niż Twoje rówieśniczki :)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym balsamem babuszki agafi. Właśnie mam problem z wypadającymi włosami. Na razie próbuje wcierki z Jantar ale jak to nie pomoże to spróbuje tego z babuszki. Co do Biovaxów to pomimo tego, że wszyscy się nimi zachwycają to ja tych ochów i achów nie podzielam. Miałam kilka masek z tej firmy i w sumie nie zauważyłam, żeby dawały jakieś super nie wiadomo jakie efekty. Już lepiej działają na mnie maski z Kallosa. Teraz muszę sięzająć wypadającymi włosami a to raczej problem skóry głowy niż włosów jako takich, ponieważ te nie są w złej kondycji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biovaxy niestety dzielą się na mniej i bardziej udane, ale owszem, obrosły zaskakujących rozmiarów legendą. Kallosa nie próbowałam, mają bardzo dużo silikonów w składzie i boję się, bo moje włosy NIENAWIDZĄ silikonów.

      Usuń
  6. Hello, a co na ślady po podskórnych gulach-ślad wygląda tak iż jest wgłębienie(blizna) a srodek jest czerwony. Masc cepan-slyszalas?Czy moze punktowo nakraplac tym serum z bielendy? Czy to serum szybko wybielilo Ci przebarwienia na buzi? buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki ślad właśnie na brodzie ;) Jeżeli w skórze jest wbłębienie, to to już dość solidna blizna i cepan może nie pomóc. Z serum kwasowym lub jakimikolwiek preparatami zawierającymi kwasy można próbować, jak najbardziej, w moim przypadku one się sprawdzają świetnie.

      Czas jaki to zajmuje - bardzo różnie, ale często jest tak, że co miesiąc (hormony) wyskakuje mi pod ustami w mniej-więcej tym samym miejscu podskórna gula. Wylezienie, zagojenie i względne rozjaśnienie trwa akurat tyle, że mam około 5 dni na radość, a potem znów skok hormonów i rośnie na nowo.

      Dobrze jest suplementować się witaminą C i stosować ją miejscowo. Ona pobudza produkcję kolagenu, a głębokie blizny to właśnie takie miejsca, gdzie sieć kolagenu i elastyny jest dziurawa i mamy zwykły ubytek tkanki.

      Usuń
  7. Mam swiecaca skóre i gdy nakladam makijaz juz po godzinie sie swiece. Ogolnie lecze sie u dermatologa i smaruje sie na noc kremem Duac. Jest rewelacyjny, krostki znikaja. Jest taka kwestia ze po zastosowaniu tego kremu buzia wcale sie nie swieci, on chamuje całkowicie wydzielanie sebum, oprocz tego ze leczy te krosty bo ma tam jakis antybiotyk w sobie. Ale moje pyt brzmi - czy moge go zastosowac na dzien pod makijaz- chodzi mi tylko o 1 dzien, w sb mam wesele i chce sie "nie swiecie" choc tego jednego dnia. Jesli nie Ty Ewo to mozee ktos to przeczyta i sie wypowie?:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak - antybiotyki, czy doustnie czy powierzchniowo powinno się stosować z zegarkiem w ręku, zgodnie z zaleceniami lekarza, żeby nie doprowadzić do nabycia przez bakterie oporności. Raz nabyta oporność jest nie do naprawienia, wtedy dany antybiotyk przestaje działać i trzeba szukać nowego, na który bakterie będą wciąż wrażliwe.

      W tym wypadku machnęłabym ręką i nałożyła ten krem, bo dużo gorsze jest pominięcie dawki leku i obniżenie stężenia antybiotyku niż zdublowanie jej. Ale to tylko pod warunkiem, że sytuacja się nie powtórzy i nie stanie nagminna, bo tak jak pisałam - z antybiotykami żartów nie ma.

      Będziesz też musiała jakoś logistycznie zaplanować jak powrócić do nakładania Duacu znów na noc. Z racji tego, że ma to być wesele, to rozumiem, że użyjesz go mniej-więcej po południu, przed wykonaniem makijażu, później całą noc będziesz się bawić i po powrocie do domu użyjesz jeszcze raz? Pamiętaj, godzina nakładania powinna być mniej-więcej taka sama, więc jeśli wrócisz dopiero nad ranem, to może być problem.

      Usuń
  8. Witamina C miejscowo? A cepan przebarwien swiezysz nie zlikwisuje? Nie licze ze dzióra zniknie, chodzi o to zeby zbledly....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina C jest w popularnym, ale drogim jak diabli serum Flavo C i jego pochodnych, w tym momencie jest tego na rynku sporo. Najlepiej jest jednak znaleźć preparat w ampułkach, bo wit C bardzo szybko ulega unieczynnieniu.

      Cepan daje radę z przebarwieniami, ale polecam raczej Contratubex, ma mniej tłusty skład, mniej śmierdzi i jest po prostu przyjemniejszy w aplikacji :)

      Usuń
  9. Ewo powiem szczerze ze nakładam Duac wieczorem przed zasnieciem, roznie - 21-22 zalezy o ktorej sie klade. Jednoczesnie chodze na kwasy wiec 3 dni przed i po nie uzywam duacu bo by mi strasznie wysyszylo skore, 2 dni przed i po nawilzam. Wesele jest daleko i musze wyjechac rano (09:00). Straszne. Dlatego duac nalozylabym rano na noc juz tylko nawilzenie nasteppnego dnia dopiero wieczorem Duac. Problem tkwi w tym ze boje sie ze pod makijazem cos sie moze stanie, nie wiem np korektor zbrązowieje i slady zrobia sie bardziej widoczne czy cos...dlatego chcialabym zeby mi ktos powiedzial kto moze stosowal duac na dzien pod makijaz;:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nic takiego się nie wydarzy, ale jeśli się obawiasz, to zrób test na małej powierzchni skóry: posmaruj fragment przedramienia Duaciem (oczywiście niewielki), nałóż te kosmetyki, których będziesz używać w dniu wesela i obserwuj, czy pojawia się jakaś zmiana. Albo możesz zapytać dziewczyn w wątku wizażowym, większość ma doświadczenia z takimi preparatami:

      http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=652576&page=150

      Wątek dotyczy kuracji i makijażu, czyli jak najbardziej celny.

      Usuń
  10. Jesli chodzi o C to moze jednak lepiej to serum z bielendy???

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki kochana:) ps. wspolczuje bidulko nowych nieprzyjacieli...oby walka trwałą krótko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość ;)

      Nie ma co współczuć, dzięki nim mam okazję i powód do testowania nowych kosmetyków, m. in. nowej maski korygującej Bielendy na własnej skórze. Trzeba szukać pozytywów! Jakieś się w końcu znajdzie :D

      Usuń
  12. No wlasnie,własnie, opisz ta maske:) Może coś rozjaśni na przykład:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny produkt jest tutaj - http://neoglandyna.pl/. Na stronie jest wszystko bardzo fajnie opisane, nie ma problemu z dawkowaniem. Opakowanie ma 90 kapsułek, więc starcza na długo :)

    OdpowiedzUsuń