O(d)pal fantazję. Cienie od Paese.

Do tej recenzji zabierałam się solidnych kilka miesięcy. Gdybym sfotografowała swoją toaletkę, nikt by mi nie uwierzył, że Paese nie jest moim sponsorem - w tym momencie większość kosmetyków kolorowych jakich używam to produkty właśnie tej firmy. Romans zaczął się, tak jak kiedyś pisałam, świetnym lakierem nawierzchniowym, potem strasznie nakręciłam się na zachwalany na KWC puder z olejem arganowym, puder bambusowy, szminki Manifesto... Achh, no i poszło. W przypływie marnego humoru (sesja) zawędrowałam na ich stanowisku w Białymstoku i zauważyłam, że ja - osoba, która generalnie zawsze głęboko miała cienie do powiek i traktowała je jako zło konieczne - zakochuję się w odcieniu różu z paletki Candy. Potem było pomazianie paluchem testera, test w świetle dziennym - i przepadłam.


Paese, potrójne cienie do powiek Opal:


Strona producentaCienie Opal Paese
Cena: 12 -24 zł
Opis producenta:

Opal to jedwabiste i miękkie cienie do powiek. Ich  delikatna konsystencja sprawia, że aplikacja jest komfortowa nawet dla wrażliwej skóry powieki. Zawierają drobno zmieloną perłę, która odbija światło tworząc trójwymiarowy efekt makijażu oka. 
Gotowe zestawy kolorystyczne ułatwią kreowanie makijaży dziennych, wieczorowych oraz fantazyjnych.
Nie podrażniają i nie uczulają, nie zawierają parabenów.

Skład:

INCIMica, Titanium Dioxide, Hexyldecanol, Hexyldecyl Laurate, Petrolatum, Talc, Kaolin, Magnesium Stearate, Solanum Tuberosum, Zinc Stearate, Cetyl Alcohol, Candelilla Cera, Tocopherol, Ascorbic Acid, Caprylyl Glycol, Propylheptyl Caprylate, Coconut Kernel Oil, Dicaprylyl Caprylate, Caprylyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Phenethyl Alcohol, Microcristallina Cera, Dimethicone, C-Limonene, Cinnamal, [+/- Cl...]
 
Na zielono - składniki nawilżające/odbijające UV/tworzące warstwę okluzyjną.
Na pomarańczowo - potencjalne alergeny.

  • Mica – odpowiada za efekt odbijania światła
  • Titanium Dioxide – naturalny filtr, chroni przed działaniem promieni UV
  • Hexyldecanol – tworzy warstwę okluzyjną, zapobiega odparowywaniu wody, działanie pośrednio nawilżające. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku.
  • Hexyldecyl Laurate – emolient pochodzenia naturalnego, właściwości kondycjonujące
  • Petrolatum – Mieszanina węglowodorów, pochodnych ropy naftowej, tworzy warstwę okluzyjną zapobiega odparowywaniu wody, pośrednie działanie nawilżające
  • Talc – ułatwia poślizg, zapobiega skórę przed podrażnieniem, zmniejsza tłustość kosmetyku
  • Kaolin – wypełniacz kosmetyczny pochodzenia mineralnego, wchłania sebum, ułatwia rozprowadzanie, pielęgnuje przez zawartość mikroelementów
  • Magnesium Stearate – zmniejsza pylenie, ułatwia aplikację, zwiększa poślizg kosmetyku
  • Solanum Tuberosum – wyciąg z ziemniaka
  • Zinc Stearate – lubrykant, emolient
  • Cetyl Alcohol – emolient, emulgator; tworzy na skórze warstwę okluzyjną ograniczając parowanie wody
  • Candelilla Cera – substancja pochodzenia roślinnego, natłuszczająca, dająca ochronny film na skórze
  • Tocopherol – witamina E, antyoksydant
  • Ascorbic Acid – witamina C, antyoksydant
  • Caprylyl Glycol – humektant, zapobiega krystalizowaniu i wysychaniu kosmetyku, tworzy warstwę okluzyjną zapobiegając parowaniu wody z naskórka
  • Propylheptyl Caprylate – emolient o właściwościach zbliżonych do silikonów
  • Coconut Kernel Oil – olej z palmy kokosowej
  • Dicaprylyl Caprylate – emolient zwiększający smarowność produktu
  • Caprylyl Alcohol – emulgator, regulator lepkości
  • Cyclopentasiloxane – emolient, tworzy warstwę okluzyjną ograniczając parowanie wody z naskórka, poprawia aplikację
  • Dimethiconol – emolient suchy, ułatwia rozsmarowywanie na skórze, zmniejsza lepkość, poprawia właściwości aplikacyjne
  • Phenethyl Alcohol – naturalny konserwant o właściwościach nawilżających
  • Microcristallina Cera – lepiszcze, tworzy warstwę okluzyjną
  • Dimethicone - emolient suchy, ułatwia rozsmarowywanie na skórze, zmniejsza lepkość, poprawia właściwości aplikacyjne
  • C-Limonene – imituje zapach cytrynowy, potencjalny alergen
  • Cinnamal – imituje zapach cynamonu, potencjalny alergen

Przyznam, że nie jestem ekspertem w kolorówce, jednak jedną z rzeczy krzyczących KUP MNIE był właśnie skład - zbliżało się lato, a mi przyszło do głowy, że przecież cienie na powiekach to też pewna forma ochrony przed przesuszaniem skóry powiek i promieniowaniem UV. Skład tych cieni jest dobry. O ile większość wymienionych składników zastosowana na skórze twarzy pewnie by zapchała, o tyle na oczach faktycznie mogą pełnić funkcję pielęgnacyjną, nie tylko upiększającą. 

Jedyny mój zarzut w stronę producenta, to to, że nieco rozminął się z opisem swojego dziecka. Nie widzę tam perły, która miała odbijać światło - mamy starą, dobrą, sprawdzoną mikę na pierwszym miejscu. A poza tym? Ziemnior. Tak, popularna, lubiana u nas PYRA. Nie bardzo wiadomo czy skrobia, czy ekstrakt, bo taka informacja nie pada.

No i odnośnie nie-uczulania. Owszem, na końcu są dwa składniki mogące uczulać. Odpowiadają za charakterystyczny zapach cieni, w mojej ocenie całkiem przyjemny, innych może doprowadzać do szału po odkręceniu pudełeczka. Dla bardzo wrażliwych oczu - odradzam.

Komfort użytkowania, ogólne wrażenie:

Czuć przy samym nakładaniu, że nie wyrzucamy kasy w błoto - nie ma mowy o osypywaniu cieni, rozsmarowują się gładko na skórze, są miękkie i jedwabiste. Makijaż takim produktem to sama przyjemność. Nie wiem jak jest z trwałością na powiekach bez użycia bazy, bo od lat nie robię oczu bez niej, ale swatche na gołej ręce trzymały się przyzwoicie. Na bazie od Paese stają się nie do ruszenia. Pięknie odbijają światło, dają subtelny, dzienny efekt zastosowane na sucho i bardziej wyrazisty na mokro. Bez problemu blendują się i zawsze, ZAWSZE wyglądają schludnie. Nie wiem jaką trzeba być łamagą, żeby zrobić sobie nimi krzywdę. Jedyny minus - napigmentowanie. Mi ono odpowiada, jednak nie każdemu musi. Absolutnie nie jest tak, że po nałożeniu na powiekę zastanawiamy się gdzie ten cień się podział, jednak pojedyncza warstwa, szczególnie w przypadku jasnych kolorów, może dać bardziej efekt rozświetlenia niż rzeczywistej MOCY. Mordercą-pigmenciarzem jest inne trio od Paese, Kaszmir. 

Swatche:



Komu polecam? Jeżeli masz wrażenie, że wszystkie cienie na rynku drogeryjnym są nijakie, błyszczą się jak stringi tancerek w Rio podczas karnawału, a połączenia kolorów banalne i nie masz skłonności do uczuleń, dodatkowo chcesz spróbować czegoś nowego w milusiej cenie (12 złotych za trzy kolory? żart.) - polecam. Nie bez powodu od 3 miesięcy nie jestem w stanie się z nimi rozstać, a robienie makijażu oka to w końcu radocha, a nie pasmo irytacji.

Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz