Jedyne skuteczne sposoby walki z cellulitem.



Jeśli jesteś kobietą, pewnie masz cellulit. Wiem, że w tym momencie kilka osób pogroziło mi pięścią, ale prawda jest bolesna - 98% zna "problem" cellulitu od podszewki.
Dlaczego "problem"? To wywnioskujecie po przeczytaniu całej notki.

Na początek może parę słów naukowego zagłębienia w samo zjawisko cellulitu, o którym dowiedziałam się nieco więcej podczas kongresu kosmetologicznego. Cellulit dopada kobiety podczas burz hormonalnych, czyli ciąży, pokwitania, przekwitania i na skutek zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Jest taki dowcip: dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu? Bo to brzydko wygląda.

Da bum tss.

To nie do końca prawda, bowiem "pomarańczowa skórka" łapie także mężczyzn - kastratów. W związku z tym wywnioskowano, że jego istnienie jest bezpośrednio związane z obecnością i stężeniem estrogenów w organizmie. Zmiany obejmują podskórną tkankę tłuszczową oraz układ limfatyczny. W tym momencie powinna się Wam zapalić czerwona lampka.


Przykładowa noga męska. Owłosiona.


Teorii powstania cellulitu jest kilka, ja poznałam 4:
  1. Naczyniową - zaburzenia mikrokrążenia prowadzące do stwardnienia tkanki tłuszczowej. Zaburzone krążenie w łydce może wynikać nawet z płaskostopia, które przyczynia się w ten sposób do powstania cellulitu (!). Nie wspominam o zaparciach czy problemach z hormonami tarczycy.
  2. Estrogenową - wyjaśnioną w jednym zdaniu powyżej. Lampka powinna zapalić się też u kobiet z nieregularnymi miesiączkami.
  3. Genetyczną - przegrody łącznotkankowe w obrębie tkanki tłuszczowej mają nieregularny przebieg. Same z siebie.
  4. Zapalną - miejscowy stan zapalny powoduje niszczenie przegród i robi z nich mielonkę, a efekt jest jaki jest.
Jeśli sądzicie, że to tyle teorii, to jesteście w błędzie ;)

Cellulit dzieli się na typ twardy, miękki i obrzękowy, dodatkowo wyróżniamy 3 stopnie zaawansowania (tutaj możecie stanąć tyłem do lustra i próbować zaklasyfikować siebie):


I stopień - brak zmian bez napinania mięśni; pojawiają się dopiero w momencie napięcia dolnej połowy ciała i mięśni pośladkowych.

II stopień - zmiany lekko widoczne bez napisania mięśni; reszta jak wyżej.

III stopień - nie ma żadnej różnicy przed napięciem mięśni i po. Taki cellulit może być bolesny.

Oczywiście im dalej w las tym ciężej jest z cellulitem walczyć. Sprawa jest na tyle poważna, że z III stopnia nie ma powrotu.

Jeżeli zaczynacie panikować, spokojnie, pragnę poinformować, że jest też coś takiego jak cellulit fałszywy - przykładem jest JLo, której budowa kośćca powoduje, że obwód bioder jest szerszy niż ramion. Taki cellulit nie kwalifikuje się do leczenia, a pretensje możemy mieć jedynie do matki natury. Oprócz tego, co ważne, bardzo popularnym zjawiskiem jest cellulit nabyty, kiedy to zwiotczały i opadający mięsień pośladkowy uciska górno-zewnętrzną część uda i powoduje powstanie wybrzuszeń na jego powierzchni (metoda zlikwidowania takiego cellulitu - siłownia, rowerek, przysiady z obciążeniem, wykroki z obciążeniem).

Ok, wiedząc to, co już wiecie powinnyście mniej-więcej przeczuwać co chcę powiedzieć, a mianowicie:

REKLAMY KŁAMIĄ.

Bez wyleczenia zaburzeń mikrokrążenia głębokiego nic nie pomoże. Bez uregulowania gospodarki hormonalnej nic nie pomoże. I nieważne ile kosztował krem antycellulitowy, ile miał w sobie kofeiny i olejku z gorzkiej pomarańczy - może jedynie poprawić wygląd i kondycję skóry przez zwiększenie jej nawilżenia, ale na cellulit nie będzie mieć żadnego wpływu. Nie warto więc wydawać pieniędzy na dodatkowy kosmetyk, bo efekty antycellulitowe możemy uzyskać najtańszym balsamem do ciała ;) 

Najprostszą metodą na poprawę krążenia są masaże, które zalecają producenci kremów. I jeżeli występuje zauważalna poprawa, to najprawdopodobniej właśnie od kilkuminutowego masażu, a nie samego kremu. Masaże może wykonywać rękami, rękawicami, rollerami czy bańką chińską, ale dobre efekty daje też... plastikowa, okrągła szczotka z kuleczkami. Jeżeli macie w domu szczotkę, która nie nadaje się do Waszych włosów, to może właśnie w ten sposób przedłużycie jej żywot. Wilgotną od jakiegokolwiek balsamu skórę należy masować kilka minut, efekty pobudzenia krążenia są niemal natychmiastowe i utrzymują się naprawdę długo. 


Przykładowa noga damska. Też trochę owłosiona.


Jeżeli masaże nie pomagają, to nasze opcje przedstawiają się następująco:
  • mezoterapia
  • karboksyterapia
  • drenaż limfatyczny
  • endermologia
  • suplementy, przy czym oczywiście są one uzupełnieniem pełnej terapii, a nie jej podstawą
Wszystkie one są kosztowne, przeprowadzane w profesjonalnych gabinetach ale dają spektakularne efekty, jeśli zostaną dobrane odpowiednio do rodzaju cellulitu i wykonane prawidłowo.

Czy naprawdę nie ma więc żadnego preparatu, który nałożony na skórę działa w profilaktyce i leczeniu powstałych zmian? Ano jest. Jeden. Nazywa się ALIDYA i jest zarejestrowanym materiałem medycznym, także do użytku gabinetowego. Poczytać o nim możecie chociażby tutaj. ALYDIA powstała po latach badań nad patogenezą cellulitu, czyli czymś, czego żadna firma kosmetyczna do tej pory nie zrobiła. Jest także jedynym preparatem, którego używanie skutkuje w faktycznym "odchudzeniu", a raczej utracie paru centymetrów obrzęku naszego ciała.

W celu zdiagnozowania cellulitu i doboru metody leczenia warto przejść się do specjalisty, diagnostyka obejmuje m. in. badanie USG i USG-D. Generalnie traktujmy cellulit jako znak ostrzegawczy, że w naszym organizmie dzieje się być może coś niedobrego i to przyczynę należy wyleczyć by być zdrowymi - podobnie, jak z trądzikiem.

Dlatego właśnie cellulit postrzegam jako taki... "problem". Bo czy coś, co ma 98% - podkreślam, DZIEWIĘĆDZIESIĄT OSIEM PROCENT - kobiet faktycznie musi być przez nas postrzegane jako stygmat, powód do noszenia długich spodni i spódnic latem, stres przy wyjściu na plażę? Jeżeli właściwie wszystkie go mamy, w mniejszym lub większym stopniu, to może olejmy wstydliwość, załóżmy te szorty, jednocześnie pamiętając, że to nasze zdrowie jest najważniejsze i na nim powinnyśmy się skupić. Dlatego mniej siedzenia, więcej ruchu, mniej przetworzonego jedzenia, a być może nawet masaże nie będą potrzebne żeby uda się wygładziły.
Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

12 komentarzy:

  1. Super wpis, mój cellulit jest na I stopniu i postaram się żeby się nie powiększał :)
    A tak przy okazji jaki peeling enzymatyczny polecasz do skóry trądzikowej z ropnymi zmianami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najdelikatniejszy - ja przy mocnych, ropnych zmianach używałam ziaji ulga. Zazwyczaj takie stany ropne są same z siebie bolesne, a Ziaja nie powodowała żadnego szczypania ani niczego w tym stylu. No i można jej używać nawet codziennie, jeśli jest taka potrzeba.

      Usuń
  2. Ja po tabletkach antykoncepcyjnych miałam straszny celulit na udach i pośladkach pomimo tego ze jestem dość szczupła. Pół roku po odstawieniu tabletek problem zniknął :) czasami wiec nie trzeba zbyt wielkich zmian aby sie go pozbyć. Dodam tez ze regularnie ćwiczę przynajmniej 15 min dziennie robiąc brzuszki i przysiady oraz staram sie w miarę regularnie co drugi dzień biegac :) oraz oczywiscie zdrowo sie odzywiac

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem tą szczęściarą, która nigdy cellulitu nie doświadczyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwa przedstawicielko 2% kobiet!

      Usuń
    2. moja kuzynka też nie miała cellulitu kiedyś, poczekaj do menopauzy :P

      Usuń
  4. czytałam bardzo książkę na temat cellulitu i właśnie ciekawe jest, że to budowa tkanki łącznej różniąca kobiety i mężczyzn przede wszystkim jest powodem powstawania cellulitu
    ponoć można się go pozbyć odpowiednią suplementacją (nie gotowy środek tylko kilka złożonych mających wzmocnić tkankę łączną) oraz masaże szczotką na sucho
    jeszcze nie próbowałam, ale wierzę w takie rozwiązania bardziej niż w kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam pływanie! Kiedyś byłam stałą bywalczynią basenu (4x tyg) i nogi miałam cudowne, nie mogłam się napatrzeć. Pływanie wysmukla całą sylwetkę, poprawia krążenie, pracują wszystkie grupy mm. Podstawą poprawienia krążenia jest ruch. Jest już nawet nowa piramida żywienia i u samej podstawy leży codzienna aktywność fizyczna :)
    Co do masażu, dałabym uwagę że trzeba dosercowo (podobnie jak drenaż itp) czyli np od kolana w górę. Przy drenażu najpierw masować naczynia limfatyczne duże, a później lecimy już z delikatnym masowawaniem (wręcz w sumie dotykaniem) i tez dosercowo :)
    Nie dajmy się kobitki :D
    Pozdrawiam!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  6. No i po Twoim poście zaczęłam się systematycznie masować. Wygrzebałam jakiś zakurzony mini masażer i działam. U mojej mamy natomiast mocno pomógł masaż bańką chińską. Naprawdę było widać różnicę. Sama się zastanawiałam, ale wiem, że to boli;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed czystkami na blogu Azjatycki Cukier był tekst, który zaczynał się mniej-więcej tak: dostaję od Was wiele pytań o azjatyckie sposoby na cellulit. Kiedy w końcu postanowiłam o tym dla Was napisać okazało się, że... oni takich sposobów nie mają, bo nie uważają tego za problem. Tak po prostu.

    I kiedy przeczytałam ten tekst parę lat temu, to w tym jednym ułamku sekundy ulotniło się ze mnie całe przejmowanie moim cellulitem, serio! Ma to każda kobieta, chyba że jest sportsmenką o BF rzędu kilku procent, więc czemu dajemy sobie wmawiać, że to defekt? Tak więc zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości i cieszę się, że taki mądry tekst powstał - zwłaszcza, że Azjatycki Cukier tamten post skasował :(

    Czy mogę zapytać w jakim mieście studiujesz? Pytam, bo ja z GUMedu i widząc nazwę Twojego kierunku od razu zaczęłam darzyć tego bloga jeszcze cieplejszymi uczuciami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, witam w takim razie koleżankę po fachu! Skończyłam w tym roku farmację w Białymstoku, także moje lata studenckie zostały nareszcie zamknięte <3

      Usuń
    2. W takim razie gratuluję i zazdroszczę :D Ja, co prawda, na sąsiednim wydziale i przede mną jeszcze cały rok studiowania, ale moja najlepsza przyjaciółka jest też już po studiach na WF i generalnie tematyka jest bliska mojemu sercu, obie nawzajem służymy sobie w razie czego konsultacją i uważam, że to jest naprawdę super!

      Także pozdrawiam serdecznie raz jeszcze i czekam na nowe wpisy :)

      Usuń