Dieta bezkazeinowa i bezlaktozowa - niekoniecznie bezmleczna


Ja i mleko nie lubimy się od lat. Ja nie lubię jego - bo śmierdzi, ono nie przepada za mną i powoduje wysyp pryszczy. Nie wiem czemu tak jest, ale moje potyczki z mlekiem sięgają czasów gimnazjalnych i zdążyłam przyzwyczaić się do nich na tyle, że prawie nie płaczę za czekoladą.


O nietolerancjach pokarmowych pisałam już wcześniej i nie ukrywam, na tym zjawisku miał być oparty blog, bo wokół tej tematyki kręci się obecnie moje życie. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś/eś, zachęcam do przeczytania starszego wpisu, w którym opisuję jak stwierdzono u mnie nietolerancje, gdzie robiłam testy, ile to kosztuje i na czym polegał Test Krówkowy.

Alergie i nietolerancje białka mleka krowiego są obecnie zmorą. Każdy zna kogoś lub ma w rodzinie choć jedną osobę, która nie pije mleka, bo dzieją się po nim różne, dziwne rzeczy. Kiedy byłam jeszcze dzieckiem i zażerałam się radośnie batonikami na przerwach w szkole te dziwnostki obejmowały wieczne bóle brzucha, bulgoczącą fermentację i nieprzemijające uczucie zmęczenia. Apogeum nastąpiło w okolicach trzeciej klasy gimnazjum, a ten dzień pamiętam, jakby to było wczoraj - na śniadanie płatki na mleku, w szkole czekolada, u babci zupa mleczna z konfiturą, po powrocie do domu znów płatki. W nocy podczas spaceru z łazienki zemdlałam przed swoim pokojem, przytomność odzyskując jakieś 3 cm nad ziemią, na chwilę przed uderzeniem w panele niczym worek kartofli. To zapaliło czerwoną lampkę i razem z matulą stwierdziłyśmy, że COŚ CHYBA JEST NIE TAK.

Moja mama jest bardzo ogarniętą osobą (tak mamo, wiem, że to czytasz) i od razu nakazała wyrzucić z diety wszystko co zawiera mleko. Po jakimś czasie okazało się, że pierwsze skojarzenie było słuszne, bo bulgotanie się skończyło i to był początek mojej historii jako Osoby z Nietolerancją Laktozy.



Czym jest nietolerancja laktozy?:

Gwoli małego przypomnienia, bo w sumie nie każdy musi wiedzieć - laktoza to cukier, który znajduje się w mleku. Każdy ssak trawi ją za młodu, bo żywi się mlekiem matki i każdy, oprócz człowieka, traci zdolność trawienia po osiągnięciu dojrzałości. Laktoza jest rozkładana w jelitach przez enzym - laktAzę i niedostatek lub całkowity brak laktazy jest nazywany nietolerancją laktozy. Taki nierozkładany cukier ma paskudny zwyczaj fermentować w jelitach z wytworzeniem dużych ilości dwutlenku węgla. Tak więc można powiedzieć, że osoby z nietolerancją laktozy przyczyniają się do powiększenia dziury ozonowej.

Dieta bezkazeinowa i bezlaktozowa:

Jak ma to się jednak do tytułu? Po wykonaniu testów nie nietolerancje okazało się, że tak jak sądziłam jest reakcja na mleko i ser żółty, ale na twaróg czy kefir już nie. I to wydało mi się dziwne. No bo jak to, białko to białko, prawda? Ser żółty, śmietana, masło, ser pleśniowy, twaróg, jogurt, kefir - to wszystko są przetwory mleka, więc co je różni, że jeden robi mi krzywdę, a drugi nie? Jedyne logiczne wyjaśnienie to to, że to nie "mleko" uczula, a jakiś pojedynczy składnik mleka, na który jesteśmy wrażliwi. I że niekiedy podczas obróbki mleko traci ten jeden składnik, a powstające produkty stają się dla mnie bezpieczne. Uwierzcie lub nie, ale dla mnie, lat 22, ta świadomość to było coś.

Z tego wynika, że nie jest wcale tak, by nadwrażliwość na mleko wymuszała konieczność wyłączenia wszystkich jego przetworów. W idealnym świecie przeprowadzono by na nas testy alergiczne aby stwierdzić co jest tym problematycznym składnikiem, ale obserwacja siebie też jest jakimś wyjściem i to właśnie na jej podstawie wywnioskowałam, że w moim przypadku kłopotliwa może być kazeina. Po przekopaniu Internetu wdrożyłam fazę testów, a oto jej wyniki:


Ja, Osoba z Nietolerancją Laktozy i Kazeiny nie mogę jeść:
  • mleka w formie płynnej
  • mleka w formie sproszkowanej
  • jogurtów
  • serów żółtych (z małym wyjątkiem, o nim niżej)
  • serków wiejskich
  • śmietany
Wolno mi zażyć:
  • twaróg
  • kefir
  • ser Parmezan (tylko ten gatunek!)
  • masło (od zawartości tłuszczu min. 82%, ale lepiej je klarować - nigdy nie wiadomo)
  • serki homogenizowane z twarogu - jedynie firmowy serek Auchan
Nie sprawdzałam:
  • maślanki
  • serwatki
  • kwaśnego mleka



Przytoczone produkty z listy dozwolonej są jednak zawsze sprawdzane przeze mnie pod kątem składu. Nie można ufać producentom i wierzyć na słowo, że masło jest masłem, ale o zawartości tłuszczu 60%. Podobnie jest z twarogiem mielonym, dostępnym w kubełkach - większość z nich zostaje "ochrzczona" mlekiem w proszku i śmietaną już na etapie produkcji. Kefiry natomiast to jakiś koszmar i nie będę komentować składu każdego z nich. Powiem tylko, że poziom sadzonych przeze mnie jobów w sklepie spożywczym jest i tak zbyt wysoki w odniesieniu do kału, jaki się produkuje. 

Jedyne wypróbowane przeze mnie kefiry, które rzeczywiście są kefirami, bez dodatków absolutnie żadnych:

  • Tola, Biedronka
  • Danone
  • Robico
  • Kefir Naturalny z Łap

Na koniec bardziej poważnie:

Warto jednak pamiętać, że jest różnica pomiędzy nietolerancją pokarmową, a alergią i wszystko, co powyżej napisałam nie sprawdza się w przypadku diety eliminacyjnej (w której wyrzucamy wszystkie produkty mleczne), którą koniecznie trzeba wdrożyć na przykład u dzieci ze skazą białkową - te słowa kieruję do mam obecnych i przyszłych. Jeżeli więc zauważyłyście, że Wasze dziecko ma objawy AZSu, kolki tak uporczywe, że nic nie działa, objawy nieżytu nosa czy świsty w drogach oddechowych - koniecznie zastosujcie dietę eliminacyjną u dziecka i siebie (jeżeli karmicie piersią).

Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy wpis. Ja w przeciwieństwie do Ciebie uwielbiam mleko i nabiał pod każdą postacią. Niestety jedzenie go mi nie służy, choć bardzo go lubię :(

    OdpowiedzUsuń