NAJNOWSZE serum Bielendy z witaminą C, czy polecam?


Ponad miesiąc stosowania, spory wysyp i kilka zdjęć dokumentujących zmiany, jakie zaszły - właśnie z tym dzisiaj przychodzę.

Serum kupiłam w sklepie internetowym drogerii Jaśmin, nie mam pewności czy pojawiło się już w Rossmannach - prawdopodobnie tak. Jest to kolejny preparat wycelowany w cerę wymagającą poprawy kolorytu i jeśli nie czytaliście jeszcze recenzji serum korygującego tej samej firmy, to polecam zobaczyć zdjęcia mojej skóry z wcześniejszego wpisu. Spodziewałam się mniej-więcej tak spektakularnych efektów, bo jednak jest to rzecz stworzona stricte pod zmiany pigmentacyjne.

Cena wynosi około 23 złote, oczywiście stacjonarnie będzie to parę groszy więcej, jednak nadal kosmetyk jest bardzo przystępny pod tym względem. Dostajemy, standardowo, 30 ml z pipetką. Serum jest dość rzadkie, ma lekko kwaśny zapach i bardzo szybko wchłania się w twarz. Jego aplikacja jest banalna i właściwie nie ma tu o czym pisać. Jeżeli chodzi o ilość jakiej używam, to nie ukrywam, nie szczędzę i po nieco ponad miesiącu jestem w połowie butelki (stosowanie 2x dziennie). Po aplikacji staram się nie nakładać na twarz niczego więcej przez pół godziny. To bardzo ważne przy kosmetykach o kwaśnym pH.


INCI: Aqua, Gluconolactone, Niacynamide, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Betaine, Sodium Lactate, Citric Acid, Disodium Phosphate, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Citral, Limonene, Linalool.

Serum składa się z glukonolaktonu, niacynamidu, witaminy C, betainy, mleczanu sodu i kwasu cytrynowego - wszystkie, oprócz betainy odpowiadają za moc rozjaśniającą, regulują pracę gruczołów łojowych i zwężają pory. Cery trądzikowe je uwielbiają, bo nie powodują przesuszenia ani podrażnień, a nakładane na uszkodzoną skórę serum nie wypala w twarzy bolesnych dziur (choć zupełnie bezbolesne też nie jest).

Składniki zaznaczone na fioletowo to konserwanty.

Składowo więc - jest bomba.



Trzeba jednak przejść do konkretów w postaci zdjęć. Kiedy zaczęłam używać serum miałam kilka krostek na twarzy i zaczerwienień, które zostały po poprzednich niespodziankach. W pierwszym tygodniu października (chyba) przeszłam, a raczej zaczęłam przechodzić armageddon. Na dobrą sprawę dopiero teraz udało mi się sytuację opanować.




W kółeczkach - niedoskonałości. Strzałkami zaznaczone miejsca, gdzie powinny one być, ale czy są, to pozostawiam do Waszej oceny :) Wiadomo, przez ten czas przybyło mi mnóstwo innych i tak naprawdę to walka o jednolitą cerę dopiero teraz się zaczyna, ale moc rozjaśniania zdecydowanie mogę ocenić.

I powiem Wam tak - drobne, płytkie przebarwienia serum Bielendy rozjaśnia ładnie. Trochę to trwa i ja, rozpuszczona Serum Korygującym jeśli chodzi o tempo, czuję się zawiedziona. Natomiast z głębokimi (broda) męczy się przeokropnie. Jest zwyczajnie za słabe.

Jeżeli krostki wyskakują Wam od czasu do czasu, nie macie skłonności do tworzenia się głębokich cyst, po których ślad ma średnicę 1,5x1,5 cm - to jest szansa, że będziecie zadowolone. Cera faktycznie trądzikowa, problematyczna, zanieczyszczona powinna trzymać się silniejszego w mojej ocenie Serum Korygującego. Serum Rozjaśniające ma natomiast jedną przewagę nad swoim starszym kolegą - nie następuje po nim wysyp, a więc nie trzeba się obawiać aresztu domowego do czasu zagojenia.

Widziałyście już ten kosmetyk na półkach w drogeriach? Czytałyście o nim, a może któraś z Was ma swoje doświadczenia z nim związane?
Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

18 komentarzy:

  1. Jeszcze go nie widziałam. Przydałby mi się taki kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie, w Rossmannach jeszcze go nie ma. Używam teraz serum z wit. C z Avy, myślę żeby teraz przerzucić się na ten specyfik

    OdpowiedzUsuń
  3. A co myslisz o rownoczesnym stosowaniu serum korygujacego i tego z wotamina c? Jeden dzien to, drugi tamto? Lub przez dajmy na to 2 tygodnie korygujace, a przez tydzien rozjasniajace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na noc kwasy, na dzień witamina C - efekt może być bardzo fajny. Albo najpierw serum korygujące - ono wyciągnie wszystko ze skóry, wstępnie podgoi, a później rozjaśniające :)

      Usuń
  4. jak skończę swoje serum z wit. c z ava to z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana Ewo, moja pielęgnacja wygląda następująco:
    dzień: Myję buzię emulsją micelarną cethapil, tonizuję Bielenda Skin Clinic Aktywny tonik korygujący; nakładam krem Caudalie Vinosource Moisturizing Matifying Fluid – Fluid nawilżająco - matujący. Następnie puder mineralny + korektor punktowo.
    noc: zmywam emulsją micelarną cethapil, tonizuję Bielenda Skin Clinic Aktywny tonik korygujący; od wczoraj dołączyłam Aktywne serum korygujące ANTI-AGE Bielendy (na żuchwę i skronie tam gdzie mam wypryski) + punktowo na wypryski gule (których jest ok 3;) duac, na większe przebarwienia punktowo - Vichy Normaderm Anti-age przeciwzmarszczkowy krem na dzień do cery tłustej (on ładnie wysusza i wybiela takie juz podgojone syfki);
    Mimo tego skóra jest wciąż zanieczyszczona i mnie wysypuje.
    Jak to oceniasz? Czy moze czegos tu brakuje? Co powinnam dodać? ew. z czego zrezygnować?
    Dodam ze jestem po laserze frakcyjnym ok miesiąca i nie jestem zadowolona z jego wyników. Blizny słabo sie wypłyciły, ja nie wiedze efektu wow. Moze troche przebarwienia mi zniknely, ale od nowych syfów juz mam nowe...P.kosmetolog, do ktorej chodze proponuje mi kolejny laser , ale mi sie wydaje ze on tylko zaognia zmiany, ktore udalo mi sie jakos przed tym zabiegiem wyciszyc. Moze powinnam jednak postawic na zabiegi kwasami???
    Zaczelam brac yasminelle i pic herbate z wierzbownicy na okiełznanie łojotoku (gdzies wyczytalam ze pomaga). Wydaje mi sie ze to jest przyczyną wszystkiego co dzieje sie na mojej buzi. Rano straaasznie ociekam łojem i budze sie z niespodziankami. Moze na noc powinnam zastosowac cos takiego jak np effaclar K lub duo? Albo vichy detox? Masz jakies rozeznanie w tych kosmetykach? no i co mi radzisz. pozdrawiam:) Kacha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zluszczasz regularnie cere? Nawilzasz odpowiednio? Moze skorze brakuje nawodnienia i nawilzenia i dlatego tak reaguje?

      Usuń
    2. Właśnie tak mi to przetłuszczanie po nocy trochę wygląda jak przesuszenie jakimś kosmetykiem i ogólnie "przeciążenie" skóry. Próbowałaś kiedykolwiek zmniejszyć do minimum pielęgnację?

      Usuń
  6. Jestem po fraxelu, przed nim chodzilam na kwasy do kosmetyczki (kwas pirogronowy) raz/dwa w miesiącu. No to chyba jest złuszczanie. A czy nawilzam odpowiednio? Krem caudalie jest nawilżający, teraz zakupilam krem z La Roche Posay Hydreane legere 40 ml (Krem nawilżający, skóra wrażliwa) i mam zamiar stosowac go na noc bo na dzien pewnie bede sie blyszczala jak to po nawilzajacym przewaznie. Moze na zmiane z Effaclar K ktory tez wczoraj zakupilam. Nie wiem czy moja pielegnacja jest prawidłowa, ciagle szukam zlotego srodka ....licze na podpowiedzi. Nie mam doswiadczenia z larochem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale co ja mam zmniejszyc? Jak ja na noc na cala buzie nie stosuje kremu rzadnego, tylko punktowo na wypryski wymienione powyzej, na zmiane w sumie. Na dzien tylko ten caudalie i puder mineralny, moze to caudalie mnie jakos obciąża? Choc tak na prawde to lekki krem z dorbym składem, zreszta zerknij sama, moze zobaczysz cos niepokojacego. A moze za dlugo go uzywam? Od paru lat w sumie. (Caudalie Vinosource nawilżający fluid matujący do skóry mieszanej). Teraz zaczelam na noc stosowac duac całościowo bo juz nie moglam sobie z tym łojem poradzic, no i wypryski mi powysuszal w koncu bo mnie atakowaly. Na dzien włączam La Roche-Posay Hydreane legere krem nawilżający do cery wrażliwej. Zobaczymy jak bedzie , moze potrzeba mi tego nawilzenia. Effaclar K czeka na pułeczce;) ???

      Usuń
    2. A widzisz, nie wylapalam tego, że na noc tylko punktowo. Hmm, to faktycznie zostaje tylko ten caudalie - możesz go odstawić powiedzmy na tydzień i zobaczyć co się będzie działo? Matujace podkłady mają też to do siebie, że przesuszaja skórę.

      Usuń
  7. Widzę że masz tą paletkę MUR, którą także niedawno kupiłam:) Może zrobisz jakiś tutorial makijażowy przy jej użyciu? Albo zdjęcia kilku makijaży i jakich cieni użyłaś, bo mam problem z doborem kolorów - jestem początkująca w makijażu oczu ;) Pozdrawiam, MM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę coś wyczarować, kocham tę paletę <3

      Usuń
  8. Odstawilam caudalie, zamienilam na la roche hydreane legere. A co myslisz ogolnie o kosmetykach la rocha? Te effaclary ludziki poleacją, jaka jest Twoja opinie?
    I po 2 czym myc ciało, na dekolcie lub na plecach czasem wyskakuja mi pryszcze. Obecnie stosuję ten oliwkowy z ziaji, czego Ty uzywasz? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zapatrujesz się na obecność 3-O-Ethyl Ascorbic Acid w produkcie? Niektóre recenzje w internecie mnie załamują, jestem ciekawa Twojej opinii o tej pochodnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co konkretnie Cię nurtuje? Prawdę mówiąc na żadne "załamujące" recenzje nie trafiłam, według moich informacji to stabilna pochodna o przyzwoitej trwałości i niezłej odporności na światło plus ostatnio badana pod kątem właściwości chemoprewencyjnych z całkiem obiecującymi wynikami.

      Usuń
  10. Jaka ty jesteś piękna bez makijażu ! Po co ty się malujesz :o

    OdpowiedzUsuń