Rozdanie na nowe mieszkanie! Do zgarnięcia dwa zestawy kosmetyków.

Miało być dawno, ale postanowiłam poczekać aż będzie co świętować.



Oficjalnie świętujemy pierwsze urodziny bloga, moją przeprowadzkę i to, że nie pozabijaliśmy się z M. przez te dwa miesiące. Rozdawnictwo obejmuje dwa zestawy kosmetyków, roboczo nazwane ZIELONYM i NIEBIESKIM.

Aby zgarnąć jeden z zestawów (warunki konieczne):
1. Polub profil Lamadolamy
2. W komentarzu pod postem napisz który zestaw wybierasz i dlaczego akurat ten.

Ale ale

Aby zwiększyć swoją szansę (warunki opcjonalne):
1. Udostępnij na swojej tablicy informację o rozdaniu (+1)
2. Bądź obserwatorem bloga (+1)
http://www.lamadolamy.pl/

Rozdanie trwa od dziś, tj. 4 września 2015 do 18 września, a zwycięska dwójka zostanie ogłoszona tutaj, na blogu, w przeciągu trzech dni od zakończenia. Osoby wygrane poproszę o zgłoszenie mi danych do wysyłki (której koszty ponoszę ja). Jeżeli nie otrzymam informacji zwrotnej, wybiorę następną osobę i tak do skutku.

A teraz przedstawiam Państwu kosmetyki o które chodzi:

ZESTAW ZIELONY

W skład którego wchodzi maska oczyszczająca z zieloną glinką firmy Marion, lakier Essie w kolorze The more the merrier, błyszczyk NYC w kolorze 536, cień w kredce Rimmel w kolorze Rose Gold i różany krem do łapek The Body Shop.

ZESTAW NIEBIESKI

W skład którego wchodzi maska odżywcza do cery suchej i wrażliwej firmy Marion, lakier Essie w kolorze Avenue maintain, błyszczyk Maybelline w kolorze Berry Bella, cień w kredce Rimmel w kolorze Deep Amethyst i masełko karite do ust The Body Shop.

Uczestnikom życzę powodzenia!
Następny wpisNowszy post Poprzedni wpisStarszy post Strona główna

19 komentarzy:

  1. Wybieram zestaw zielony. Po pierwsze uwielbiam zielina glinke! pod każda postacią. Działa niesamowicie na moja tradzikowa cere więc chętnie wyprobuje nowej :) cudnie zielono żółty lakier pozwoli mi nie zapomnieć o odchodzącym lecie. Blyszczyk nyx podkreśli usta (modnie i seksownie) a krem do rąk pozwoli przetrwać już coraz chłodniejsze dni! Nie ma ani jednej rzeczy z tego zestawu która by się u mnie zmarnowala
    Ala J.
    Czy można wysyłać zgloszenia z anonimowego konta ponieważ nie mam nic oprócz facebooka żeby być wiarygodna ? Buziaki. Uwielbiam ten blogo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nir na trmat, al czy widziałaś, że z serii Bielenda Mezo Serum wyszła niwa rzecz? Serum rozjaśniające z witaminą C. Tak, jak Ty, bardzo lubię to migdałowe, mam już trzecie opakowanie. I ogromnie ciekawa tego jestem. Ale nigdzie w sieci nie doszukałam się jego składu. Ściśle tajne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a jest już w drogeriach? Jeśli tak, to skoczę po pracy do Rossmanna i cyknę fotę, a jeżeli nie, to napiszę do Bielendy i na pewno prześlą skład :)

      Usuń
    2. O, dzięki, byłabym bardzo wdzięczna. Ja jeszcze nigdzie na żywo nie widziałam. Tylko w drogeriach interenetowych. Dlatego się jeszcze waham z zamawianiem ;)

      Ewo, to Ci jeszcze zdradzę, pozostając w temacie wiataminy C, że ostatnio odkryłam super serum z jej zawartością w Auchan ;) Firma Dermofuture. Napisai że 30%. I w życiu nie uwierzyłambym w serum z supermarketu, ale stosuję drugi miesiąc i egekty są widoczne jak na dłoni. Jak chyba po żadnym dotąd - ani Flavo C Aurigi, ani z BU, ani samorobionym. Szok ;)

      Usuń
    3. http://bielenda.pl/produkty/skin-clinic-professional-aktywne-serum-rozjasniajace-anti-age-dzien-noc - kuszące to nowe dziecko Bielendy. Kolejny hit?

      m.

      Usuń
  3. Jestem chętna na zielony, chociaż mama całe życie powtarzała mi, że niebieski to mój kolor. A co tam, przecież zieleń jest taka kojąca. Nie, wcale nie jestem osobą, która denerwuje się, gdy coś jej nie wychodzi - i wcale nie pijam wtedy zielonej herbaty. Moimi ulubionymi owocami nie są winogrona, kiwi oraz soczyste jabłka. A jakże, zielone! Nie cieszę się, że nadchodzi jesień i z dna szafy nareszcie będę mogła wygrzebać swój duży, zgniłozielony szal. No i przecież moja ulubiona koszula nie jest w kolorze butelkowej zieleni, a ostatnio, będąc na zakupach, nie przykleiłam nosa do szyby jubilera, aby przyglądać się kolczykom z malachitu i tsavorytu. Jednak zielony, to chyba mój kolor. Ulubiony.

    Pozdrawiam Ewo,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już napisałam do Bielendy o szczegóły dotyczące serum. Niestety jest piątek, więc wcześniej niż w poniedziałek raczej nie mamy co liczyć na jakiekolwiek informacje.

      Dziewczęta nie mające konta na bloggerze - podpisujcie się proszę w miarę możliwości chociaż pełnym imieniem żebym później mogła Was znaleźć na fejsbuku i zweryfikować wypełnienie warunków obowiązkowych :)

      Pozdrawiam Was serdecznie i czekam z niecierpliwością na odzew z Bielendy, ukleję wtedy czym prędzej notkę.

      Usuń
    2. Ciekawi mnie niezmiernie to serum. Mam wrażenie, że dostanie go po wprowadzeniu będzie super wyczynem - przypominając sobie poszukiwania zielonego.

      m. - czyli Martyna. (y)

      Usuń
  4. No i nie wytrzymałam. Poleciałam o 22.00 do sklepu, w którym wiedziałam, że mają to serum i kupiłam. Bo skład mnie powalił. Oto on:
    aqua, gluconolactone, niacynamide, 3-O-ethyl ascorbic acid, betaine, sodium lactate, citric acid, disodium phosphate, hydroxyethylcellulose, polysorbate 20, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, parfum, alpha-isomethyl ionone, benzyl benzoate, citral, limonene, linalool.
    Co Ty na to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i będzie hit; glukonolakton, niacynamid i witamina c zaraz po sobie? To się nie może nie sprawdzić. Kastorio, w jakim mieście mieszkasz i gdzie o 22 dostanę to cudo? :D

      Usuń
    2. Ewo, mieszkam w Warszawie. To drogeria internetowa Jasmin. Ma punkt odbioró w przejściu podziemnym pod Dworcem Centralnym.

      Usuń
  5. http://jasminsklep.pl/ - link :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kastorio, kocham Cię! Zamowilam serum i jeszcze maske lopianowa babuszki Agafii do wlosow <3 licze na to, ze juz jutro przed praca uda mi sie je odebrac.

      Usuń
  6. Wybieram zestaw niebieski, bo to mój ulubiony kolor. Kojarzy mi się z wolnością i niebem. Przywołuje we mnie bardzo miłe wspomnienia :)
    Lubię na fb jako: Sylwia Golian
    Obserwuję jako: Kosmetycznie nawiedzona

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Piszę ten komentarz nie dla samej chęci zdobycia nagród, ale dlatego, że od dłuższego czasu czytam Twojego bloga i nie mogę się nadziwić temu, że ktoś totalnie obcy może tak dobrze rozumieć co mnie gryzie i przy tym w większości podzielać kosmetyczne gusta. Zmagam się z problematyczną cerą, jestem makijażo- i lakieromaniaczką, a w lipcu ukoczyłam kurs poledance na poziomie begginer! Przypadek? ;) Także do jakiej zakładki na blogu nie zajrzę, dostaję odpowiedzi, bez zadawania pytań. Może takie rozdanie to może dobry pretekst, żeby (paradoksalnie) zacząć coś dawać od siebie dla Ciebie? Twoje pisanie nie idzie w pustą przestrzeń.

    Anyway, dla mnie zestaw niebieski byłby dobrym starter packiem.. Jak wyżej wspomniałam jestem lakieromaniaczką, każda kolejna buteleczka jest jak trofeum do kolekcji, a przyznam, że Essie robią dobrą robotę na pazurkach. Masełko do ust? A jakże, na porządku dziennym, zwłaszcza kiedy ma się taką słabość do matowych pomadek. Kolor cienia nie do końca oczywisty, przy moich błękitnych oczach stworzenie makijażu nie ocierającego się o kicz nie byłoby takie proste, ale że lubię wyzwania (nawet w makijażu) - wybór jest prosty. A po ciężkim dniu... Jako, że pogodziłam się z tym, że w moim przypadku ciężko o maseczkę, która w zauważalny sposób dawałaby radę z moimi niedoskonałościami, szukam takiej, która nawilży i odświeży twarz maltretowaną Epiduo... Kto wie, może ta rozdaniowa dałaby radę?

    Pozdrawiam i już zacieram ręce do komentowania kolejnych postów! (:

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię jako Dorota Wysocka
    wybieram zestaw zielony, bo do mojej cery idealny

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. Profil polubiony jako: Ania Pawłowska i Niepoważnie o kosmetykach (na FB)
    2. Udostępniłam post na swojej tablicy na fanpejdżu.
    3. Jestem obserwatorem bloga (jako Niepoważnie o kosmetykach)

    Oczy zielone życie szalone - mawiają. I coś w tym jest! Któż by pomyślał, że droga do zostania pasjonatką makijażu wiedzie przez politologię, bezpieczeństwo narodowe i lingwistykę stosowaną?! A co tam, kto się nie leni, temu się zieleni. Ale z drugiej strony... Mam zielono w głowie. Czasem zaśpię do pracy i zamiast zostać przy neutralnym, szybkim makijażu, stwierdzam, że oto musi powstać perfekcyjnie smoky, więc maluję trawę na zielono. A niech to! Potem zauważam, już na miejscu, że koleżankom chyba dziś poszło lepiej z majkapem - no tak, u sąsiada trawa jest zawsze bardziej zielona. Ale dość już tych przysłów i powiedzonek. Złoty cień, glinka, intensywny lakier, różany krem... Pewnie nie jedna zzielenieje z zazdrości!

    Chyba nie trudno zgadnąć który zestaw wybieram. Zielony to kolor nadziei :)

    Pozdrawiam (zielono),
    Ania :)

    OdpowiedzUsuń